Archiwa: Bez kategorii • Turystyka amatorska: atrakcje turystyczne Warszawy, Portugalia

Category Bez kategorii

Campo Maior

Droga, prowadząca do miasla-fortecy, CAMPO MAIOR, oddalonego o 18 km na północ od Eivas przebiega przez gaje oliwne i pola słonecznikowe. Wycieczka jest bardzo miła, chociaż samo miasto niczym by się nie wyróżniało, gdyby nie kaplica z ossuarium (Capela dos Ossos: codz. 9.00-13.0Ó i 15.00-19.00), stanowiąca maleńką kopię kaplicy wÉvorze. Kaplica stoi na prawo od wielkiego kościoła parafialnego, w bok od Rua Io de Maio. O klucze można poprosić w kościele lub w domu luż obok kaplicy. Efekt jest jeszcze bardziej groteskowy, ponieważ wejście do niej prowadzi przez schludne biuro.

więcej

Marvao

Castelo de Vide jest bardzo piękne, ale MARVAO jest jeszcze piękniejsze. Panoramiczne widoki z tego starego, wysoko położonego miasta nie mają sobie równych, a atmosfera jest jeszcze spokojniejsza, niż można by oczekiwać od miejscowości, której liczba mie szkańców nie przekracza 1000. Tylko kilka domków, równie starannie pobielonych jak cała reszta leży poza obrębem murów- z XVII w. Początkowo wioska była przedmieściem Medobrigi, tajemniczego miasta z czasów rzymskich, które zniknęło niemal bez śladu. Jego mieszkańcy opuścili je przed przybyciem Maurów ok. 715 r., ale później powrócili i żyli pod rządami muzułmanowi. Obecna nazwa miasta pochodzi od Marva- na, mauretańskiego pana Coimbry. W 1166 r. miasto przeszło w ręce chrześcijan. Zamek został przebudowany ok. 1229 r. przez króla Dionizego i stał się ważnym ogniwem w łańcuchu placówek wojskowych wzdłuż granicy z Hiszpanią. Zamek stoi na samym końcu wioski, a jego mury wtopione są w strome zbocza gór. Miejsce było tak trudne do zdobycia, że udało się to tylko raz, w 1833 r., kiedy to napastnicy weszli przez tajną bramę. Ciekawa jest także wizyta w Muzuem Miejskim w kościele Santa Maria, choćby tylko ze względu na interesujące zbiory średniowiecznych narzędzi medycznych.

więcej

Vila Flor

VILA FLÓR (miasto kwiatów) leży o 24 km na południe od Mirandeli. Nazwę nadal miastu w X111 w. niejaki Dom Dinis przejeżdżający tędy na spotkanie z Izabelą Aragońską. Piękna nazwa nie przydała się na wiele, gdyż wkrótce zmuszono miasto do haraczu w wysokości 2/3 dochodów na rzecz odbudowy murów miejskich rywalizującego z nim Torre de Moncorvo położonego o 30 km na południe. Do dziś w Vila Flor zachowały się resztki murów miejskich znane pod nazwą Arco Dom Dinis, a także tzw. rzymska fontanna. Warto się w Vila Flor zatrzymać przynajmniej na dwa dn i ze względ u na uroki miasta i bardzo atrakcyjną okolicę.

więcej

Soajo i Undoso

Do położonych w połowie drogi z Gérés do Peneda wiosek Soajo i Lindoso najłatwiej dostać się z Arcos de Valdevez i Ponte da Barca. Z obu miejscowości kursują w tamtym kierunku autobusy (z Arcos de Valdevez do Soajo tytko w dni powszednie). Turyści przebywający na północy, w okolicach rzeki Minho, mogą dostać się do Arcos de Valdevez i Ponte da Barca drogą N101, prowadzącą na południe od MonęSo (ok. 40 km). Zarówno Soajo, jak i Lindoso są świetnymi bazami wypadowymi na wędrówki po parku. Szczególnie piękna jest trasa łącząca obie miejscowości- Zamknięty jeszcze dla ruchu samochodowego szlak wiedzie przez zaporę w Lindoso.

więcej

Serra da Malcata i Fundäo

Biuro rezerwatu Serra da Malcata mieści się w Penamacor, 33 km na południe od Sabugal, przy Rúa dos Bombeiros Voluntários. Udzielą tam wyczerpującej informacji z poradą, jak zwiedzać rejon oraz gdzie najlepiej się udać w danej porze roku. Ryś – wdzięczne cętkowane zwierzę o posturze domowego kota, lecz znacznie większych rozmiarów – nie daje łatwo się obserwować, zwłaszcza bez pomocy obsługi rezerwatu: brak szczęścia w tym względzie zrekompensuje piękny krajobraz. Szczęśliwcy mogą natrafić na widok umykającego w gęstwę dzika: na terenie rezerwatu zbudowano też tamę, na razie niestety psującą krajobraz, z czasem jednak powinna się weń harmonijnie wkomponować.

więcej

Santiago do Cacám i okolice

W czasie podróży na południe główną trasą z Lizbony lub Setúbal pierwszym miejscem, które kusi na zrobienie przerwy w podróży jest Santiago do Cacém. Nad tym miłym, niewielkim, prowincjonalnym miastem góruje zamek, a w pobliżu -pół godziny marszu -leżą fascynujące, rzymskie ruiny Miróbrigi. Poza tym do lagun Santo Andre i Melides. gdzie znajdują się dwie najładniejsze plaże w Alentejo można stąd z łatwością dojechać autobusem.

więcej

Rio de Onor

RIO DE ONOR leży tuż przy granicy Z Hiszpanią, 25 km od Braganęy. Można w nim zapoznać się z najciekawszymi stronami życia wsi położonej w Serra de Montcsinho. W gruncie rzeczy istnieją dwie miejscowości o nazwie Rio de Onor, jedna w Hiszpanii (zwana Riohonor de Castilla), druga w Portugalii. Jedyne znaki graniczne to dwa kamienne bloki z literami „E” i „P”oraz inna naw ierzchni drogi: po stronie portugalskiej brukowana, po hiszpańskiej betonowa. Wiele pokoleń żyło wspólnie po obu stronach granicy, handlując i zawierając związki małżeńskie. Tutejsi wieśniacy – zarówno po stronie portugalskiej, jak i pohiszpańskiej-mówiątymsamym mieszanym dialektem określanym mianem Rionorćs. Odludne położenie sprawiło, iż mieszkańcy wypracowali własne prawa i system współpracy, zupełnie niezależne od władz państwowych. Co ciekawsze, zasady te sprawdzają się i dziś. Co starsi wieśniacy korzystają wspólnie z pól uprawnych, tłoczni do winogron, młynów i kuchni. Wspólnie też hodują zwierzęta.

więcej

Quinta do Lago, Vale do Lobo, Almancil i Quarteira

Na północny zachód od Faro rozpoczyna się nieprzerwany ciąg wsi letniskowych, w których nie mają czego szukać amatorzy zacisznych plaż i niewyszukanych posiłków. Jeżeli ktoś chce poznać choć trochę dawne Algarve, powinien zapuścić się w głąb lądu, najlepiej do zabytkowego miasta targowego Loulć.

więcej

Portimáo

Miejska zabudowa PORTIMAO jest w gruncie rzeczy dość nieciekawa, gdyż większość starszych budynków została zniszczona podczas trzęsienia ziemi w 1755 r. W oczy rzucają się przede wszystkim zamknięte dla samochodów ulice handlowe i brzydkie betonowe wieżowce. Kościołowi parafialnemu (Igreja Matriz), odbudowanemu po trzęsieniu ziemi, niewątpliwie przydałoby się malowanie. Okoliczne uliczki mają swój wdzięk. Znajduje się przy nich wiele sklepów nastawionych na turystów przyjeżdżających na jednodniowe zakupy. Można kupić koronki, obuwie, biżuterię, ceramikę oraz wyroby wiklinowe. Niewątpliwie najładniejszą częścią miasta są nadrzeczne ogrody z kawiarenkami na świeżym powietrzu. W okolicy przystani rybackiej działa wiele restauracji pod gołym niebem, w których można zjeść obiad (sardynki z rusztu). Tutaj też, w rejonie Largo da Barca ciągną się najstarsze uliczki miasta-wąskie brukowane zaułki dawnej dzielnicy rybackiej. Warto przyjechać do miasta na wielki jarmark odbywający się w pierwszy poniedziałek każdego miesiąca na placu za stacją kolejową. Pchli targ organizuje się w pierwszą i trzecią niedzielę każdego miesiąca (8.00-12.30) przy Avenida Sao Joño de Deus.

więcej

Portalegre – dalszy opis

Największą atrakcją jest zwiedzanie Fabrica Real dcTapeęarias (pn.-pt. wycieczki co godz. od 9.30-11.00 i 14.30-16.30: bezpł.), jedynej działającej do dziś wytwórni gobelinów. Fabryka mieści się w zruinowanym, dawnym kolegium jezuickim z XVII w. przy Rua Gomes Fernandes 26, boczna od Rossio-należy przejść przez niepozorny portal, potem przez drzwi na prawo, wejść po schodach i zapukać. Wizyta obejmuje pracownie i halę tkacką, gdzie stosuje się 5000 odcieni wełny do wykonania wzorów, liczących nierzadko kilkaset lal, a także zwiedzanie galerii, w której wystawiane są prace przed wysyłaniem ich do bogatych odbiorców. Ci, którym zostało jeszcze trochę czasu mogą wstąpić do muzeum José Regio, obok cmentarza przy Rua Poeta José Régio (wt.-nd, 9.30-12.30 i 16.00-18.00: 210 esc.), w którym można obejrzeć należącą do poety kolekcję, składającą się z 300 zabytkowych krucyfiksów, ołtarzy t rożków na proch.

więcej